Dialog Duszy i Rozumu

· Aleksandr

O sprzeczności i harmonii w człowieku — jak osiągnąć równowagę siłą Duchowej Emanacji...

O sprzeczności i harmonii w człowieku – jak osiągnąć równowagę siłą Duchowej Emanacji.

Dusza: Jako dusza znajduję się w fazie pragnienia osiągnięcia Błogości Stwórcy i mądrości Jego Rozumu. Naucz mnie i wytłumacz mi teraz: co mam czynić, aby upodobnić się do Niego swoją emanacją?

Rozum: A co cię interesuje i w jakim przedziale poruszają się twoje myśli? Błogości nie da się osiągnąć jednym krokiem. Potrzebujesz szerokiego zrozumienia tego, o co pytasz.

Dusza: Co posiadam w sobie, co jest najważniejsze i podobne do mojego Stwórcy, a jednocześnie pozostaje dla mnie nieosiągalne?

Rozum: Kiedy Najwyższy postanowił stworzyć światy i wszystko to, co się w nich znajduje, wypłynęła z Niego Myśl, która jednocześnie stała się Jego Planem, Realizacją i Skutkiem. Zanim w ogóle odczułaś, że istniejesz, w tym samym mgnieniu osiągnęłaś już największą Chwałę i nieskończoną Błogość Wszechmogącego.

Dusza: Czy to oznacza, że w Jego Zamyśle i Objawieniu jestem już w stanie absolutnego podobieństwa?

Rozum: Trudno to wyjaśnić słowami znanymi tobie, gdyż nadal czujesz swoją niedoskonałość. A jednak dążysz do przodu tak, jakby cel, do którego zmierzasz, był ci już znany.

Dusza: Owszem, odczuwam ten potężny magnes. Przyciąganie jest tak silne, że z trudem powstrzymuję się, by nie „wtopić się” w Niego całkowicie. Odpowiedz mi: co za siła tkwi we mnie, która powoduje, że nie mogę po prostu złączyć się z Jego Zamiarem?

Rozum: Jest to siła wynikająca bezpośrednio z Jego Zamysłu. Została stworzona po to, abyś mogła nie tylko rozpłynąć się w Nim, lecz również rozróżnić i dowartościować to, co On ci zsyła.

Dusza: Czyżbym nie mogła zlać się ze Światłem w jedynej Miłości i Błogości, zgodnie z Jego Zamysłem, już teraz?

Rozum: Łącząc się ze Światłem Jego Błogości bez przygotowania, znikniesz w Nim bez śladu istnienia, tym samym nie wypełniając Jego Zamysłu (którym jest samodzielne istnienie stworzenia). Zawierasz w sobie dwie siły: płomienne pragnienie ku Światłu, lęk przed zniknięciem w tym samym Świetle. To powoduje, że czujesz się rozdwojona w swoich decyzjach – zarówno tych wyższych, jak i niższych.

Dusza: Czyli obawiam się utraty indywidualności, a jednocześnie gorąco pragnę połączyć się ze Źródłem Błogości?

Rozum: Jesteś na dobrym tropie. Te dwie siły wypłynęły jednocześnie z Jego Zamysłu obdarzenia stworzeń Błogością. Przejawiasz je na każdym schodku swojego wzrostu.

Dusza: Czy to oznacza, że przejawiam je również w stosunku do rzeczy ziemskich? Pragnę gorąco osiągnięcia celu, a jednocześnie obawiam się skutków – nawet jeżeli są błogie?

Rozum: Tak. Te główne mechanizmy zostały wprowadzone w ciebie, abyś pamiętała o swojej doskonałości, ale również po to, abyś nie rozpłynęła się w niższych warstwach materii, łącząc się z nimi bezkrytycznie. Dlatego zawsze odczuwasz dystans i ogromne pragnienie.

Dusza: A co się ze mną stanie, jeżeli połączę się z materią? Już wiem, nie musisz odpowiadać, wynika to z samego mechanizmu – oddalę się od Błogości, której tak pragnę. A jednak nie rozumiem: dlaczego nie mogę w pewnej mierze korzystać z obu tych stanów? Przecież było to w Jego Zamyśle, żebym pragnęła Jego Chwały i połączyła się z Nią?

Rozum: Nie widzisz tego, co najważniejsze. Działając w oparciu o te narzędzia (pragnienie i lęk/opór), poznajesz swoje możliwości i potęgę, którą zostałaś obdarzona. On, Wszechpotężny i Wszystkowiedzący, znając twoją słabość, zadbał o to, abyś nie naraziła się na anihilację w Jego Chwale. Chciał, abyś zbliżyła się ku Niemu na miarę swoich możliwości i swego podobieństwa. W tym celu stworzył system Światów, przez który bezpiecznie możesz przejść aż do samego Źródła. Do twojego serca włożył dwie wspomniane siły jako pomocników, dających ci możliwość rozpoznania, gdzie się aktualnie znajdujesz.

Dusza: No właśnie – co mam z tymi siłami zrobić? Jak ich użyć, aby przejść przez korytarze przygotowane dla mnie?

Rozum: Odpowiem ci, ale bądź ostrożna, aby nie wpaść w zakłamanie, gdyż ta odpowiedź jest jak waga, która musi być wyrównana z obu stron. Pierwszym czynem Nieskończonego był Zamysł! Od tego wszystko się zaczęło – Myśl, Czyn i Finał objawiły się w jednym mgnieniu przed Jego Obliczem. Widząc doskonałe Stworzenie, które powstało, ofiarował ten czyn swoim stworzeniom, aby w przyszłości, kiedy dorosną, mogły – podobnie do swego Stwórcy – dokonywać podobnych dzieł.

Dusza: Nie rozumiem. Chcesz mi powiedzieć, że ja również posiadam tę moc, o której mówisz? Czy to możliwe w moim obecnym stanie?

Rozum: Owszem. Nie tylko posiadasz, lecz i korzystasz z tego od pierwszej chwili narodzin. Co prawda robisz to nieumiejętnie i to jest przyczyną twojego cierpienia. Lecz Najwyższy, widząc, że sobie nie radzisz, dodał kolejne narzędzie: w sytuacji trudnej dał ci zdolność przywołania Go na pomoc.

Dusza: Nie wierzę! Chcesz powiedzieć, że mając takie wsparcie od samego Stwórcy, ja znajduję się w takim upadku i ubóstwie? Coś tu jest nie tak, albo czegoś mi nie mówisz.

Rozum: Rzecz w tym, że On widzi wszystkie twoje poczynania. Połączył zdolność do Prośby z każdym „początkiem” (impulsem), który wynika w twoim sercu, tym samym chroniąc cię przed popełnieniem błędu w czynach.

Dusza: A co to jest za „początek”? Jak go uchwycić? Jak mogę zlokalizować, że to jest właśnie to, o czym On myśli i z czym połączył możliwość prośby?

Rozum: Pragnienie i Początek włożył On w twoje Serce – z niego rozpoczyna się każde twoje działanie. Możność Pomocy umieścił w twoim Mózgu. Zrobił to tak, abyś mogła prosić nie wtedy, gdy surowy impuls dopiero się w tobie budzi, ale wówczas, kiedy Mózgiem uświadomisz sobie fakt rzeczywistej potrzeby – czyli dopuścisz możliwość zaistnienia konkretnej rzeczy dla ciebie w sposób świadomy. W umyśle twoim umieścił również odczucie lęku (granicę możliwości), byś mogła prosić tylko o tyle, ile cię nie zrani i nie skrzywdzi.

Dusza: Czy to oznacza, że pragnienie i myślenie o Nim nie wychodzą z jednego źródła, czyli z mego serca?

Rozum: Te dwie rzeczy mają różne pochodzenie. Kiedy czujesz pragnienie w Sercu, twój Umysł dokonuje analizy tego, co chcesz osiągnąć. Wówczas, kiedy analiza zrównana jest z pragnieniem, włącza się kolejny czynnik – możność złożenia Prośby o Pomoc. Wtedy Twoje pragnienie zostaje wypełnione Jego Błogością na tyle, na ile zadecydował mózg (który pełni rolę strażnika). Ale jest warunek: Mózg i Serce muszą pragnąć tego samego, w tej samej mierze, w cudownej łączności – dokładnie tak, jak jest to w Pierwotnym Zamyśle.

Dusza: Nareszcie widzę, na czym polega Jego sekret włożony do mego serca! Do tej pory myślałam, że wystarczy wyłącznie Serce, że jest to jedyne, co pozwala połączyć Jego Błogość ze mną. Jednak okazuje się, że pragnienie powinno wyjść z Serca, połączyć się z Mózgiem i objawić się w świadomej Prośbie. Rzeczywiście, dzieła Jego są wielkie. A co z Jego Zamysłem? Jak On we mnie się przejawia?

Rozum: Zamysł jest to łączność tych trzech elementów. Kiedy twoje Serce i twój Umysł łączą się w jedności, zostają wypełnione Jego Chwałą na twoją Prośbę.

Dusza: Czuję, że wielkie dzieła przede mną. Teraz jestem bliższa Jemu o jedną tajemnicę. Dziękuję ci bardzo i mam nadzieję, że niedługo urodzi się we mnie kolejne pytanie…